sobota, 24 października 2015

Puszyste pankejki dyniowe


Puszyste placuszki z dyni na śniadanie...
Późne, jesienne, pomarańczowe, leniwe, weekendowe śniadanie z herbatą miętowo - czekaladową.
Nieustający posmak wczorajszego chilijskiego Malbeca.
Rozmowy, plany, pomysły...Wam też ciężko zmobilizować się do działania przy tej nostalgicznej, październikowej aurze? Mimo że nie ma słońca, kolorowe listowie urzeka. Wiewióra biegając w dzikim tempie po ogrodzie, stapia się momentami z barwami otoczenia. Odkryła naszego orzecha i zostanie chyba w gościach na całą jesień - przynajmniej do wyczerpania zapasów.
 Nie ma co się więc zbytnio rozpisywać, tylko zabrać się natychmiast za dynię i orzechy! i zrobić te smakowite placuszki. Nie pożałujecie!



Puszyste placuszki są nie tylko pyszną, rozpływającą się w ustach propozycją śniadaniowo -brunchową, która znika w kilka minut, ale zaliczają się też do tych zdrowszych wyborów. Przeczytajcie dokładnie co siedzi w dyni TU (plus przepis na pyszne dyniowe latte) i Tu (plus przepis na najlepszą zupę - krem), a o fantastycznych orzechach przeczytacie  TU



Puszyste pankejki z dyni

Składniki:

mała dynia hokkaido

szklanka mąki pszennej chlebowej bio
łyżeczka proszku do pieczenia bio
2 jajka oddzielnie żółtko i białko
2 łyżki cukru muscadov lub miodu lub syropu klonowego
1/2 łyżeczki soli
łyżeczka esencji waniliowej (można ziarenka z laski wanili)
łyżeczka kardamonu
1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej
łyżka dobrego pomarańczowego dżemu ze skórką z pomarańczy
szklanka mleka normalnego lub roślinnego
łyżka rozpuszczonego masła / oliwy


Do smażenia:

olejek kokosowy extra - vergine lub sklarowane masło, oliwa

Do podania:

dżem pomarańczowy / syrop klonowy / miód orzechy włoskie

Wykonanie:

Nagrzewamy piekarnik do 200 C.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia.
Dynię kroimy na półksiężyce, oczyszczamy z gniazda nasiennego.
Układamy na blaszce i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 20 min - aż dynia zmięknie.



Gotową dynię przekładamy do miski, robimy puree blendując upieczone warzywo albo używając tłuczka  - wolę drugą wersję bo zostają kawałki skórki.
W między czasie do miski wsypujemy mąkę, proszek, przyprawy, dżem, wanilię, cukier, żółtka, mieszamy dolewając mleko i masło/oliwę, dodajemy przestudzone puree.
W drugiej miseczce ubijamy białka na sztywną pianę i delikatnie łączymy z masą.

Na patelni rozgrzewamy olejek kokosowy/masło/oliwę.
Robimy małe pankejki.



Smacznego!
Najlepiej smakują posypane orzechami z syropem klonowym albo dżemem pomarańczowym.












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

01 09 10