Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anatewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anatewka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 maja 2014

Kolacja w Ziemi Obiecanej




restauracja Anatewka
Anatewka, Manufaktura 







Kiedy słyszę: "Czy pan schodzi"
To już wiem, że jestem w Łodzi. 

– pisał w znanej fraszce mój ulubiony Jan Sztaudynger.   I choć na Piotrkowskiej nie ma już tramwajów z podestami, z których się niegdyś „schodziło”, to zawsze można wpaść do klimatycznej restauracji Anatewka w Manufakturze, napić się wina na antresoli, a potem schodzić "alla maniera" łódzka. Ale najpierw zjeść coś trzeba kochani, zjeść, bo kuchnia grzechu warta! 








Anatewka


Jak na serce Ziemi Obiecanej przystało, w Anatewce dominuje kuchnia żydowska, a
01 09 10