Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 listopada 2015

Dyniowe pieczone donuty - koła ratunkowe na jesień




Koła ratunkowe na jesień
Dla wszystkich nadwrażliwców, meteopatów, poetów, melancholików i innych, którzy źle znoszą, gdy listopad wciska się przez okno, zimno - ponuro - deszczowo, a w gardle coś nagle dusi i serce ściska i płakać się chce, czyli dla siebie samej także, rzucam dziś mini koło - ratunkowe: prawdziwie aromatyczne, o smaku caffe latte lub takie z posypką cynamonową, pieczone, a nie smażone, puszyste i pomarańczowe… donuty. Naturalnie w zdrowej, dyniowej wersji.. 


Dyniowe pieczone donuty - jesienne koła ratunkowe z posypką cynamonową, polewą caffe latte i polewą pumkin spice latte

niedziela, 1 lutego 2015

Bułeczki scones z czekoladą dla misia Paddingtona




Towarzyszył mi od dziecka, razem przenosiliśmy się do kultowej dzielnicy Notting Hill, na ulicę 32 Windsor Gardens. Uroczy, włochaty, w niebieskim kubraczku i czerwonym kapeluszu pod którym znajdowała się zawsze ratunkowa kanapka z pomarańczową marmoladą.


Miś Paddington, bo o nim tu mowa, do dziś poprawia mi humor w smutne, ciemne i puste wieczory.
01 09 10