Szakszuka - izraelskie śniadanie |
Każdy kto lubi żydowską kuchnię może dziś bez większych problemów
poznać jej tajniki tak podczas różnych letnich festiwali, jak i coraz to nowych
kompendiów kulinarnych, o tradycjach rodzinnych nie wspominając. Zresztą gołym okiem widać, że żydowska
kultura przeżywa u nas swój prawdziwy renesans, kapele klezmerskie grają od
Krakowa po Gdańsk, a zapach czulentu unosi
się nad
niejednym miejskim rynkiem.
A skoro jesteśmy przy czulencie to warto przypomnieć, że kuchnia
żydowska nie jest bynajmniej jednolita, co więcej bywa nawet całkiem
zróżnicowana w zależności od regionu, w
którym przyszło gotować. I tak np. kuchnia
żydów aszkenazyjskich z centralnej i wschodniej Europy, związana również z naszym narodowym menu różni
się sporo od kuchni Żydów sefardyjskich
( z Półwyspu Iberyjskiego ).
Weźmy taki czulent, który przygotowuje się tuż przed szabatem, żeby cieszyć
się ciepłą strawą ( stąd też nazwa ) – mimo szabatowego zakazu
gotowania. Otóż czulent klasyczny żydów
aszkenazyjskich - to nic innego jak gulasz z mięsa wołowego, kaszy jęczmiennej, perłowej,
ziemniaków i fasoli. Tymczasem jego odmiana sefardyjska to z kolei ciepły szabatowy Hamin - w wielu
zresztą odmianach - ale najczęściej jednak z kurczakiem w roli głównej, z
dodatkiem ryżu, cieciorki lub soczewicy.
Jeszcze inna jest kuchnia izraelska,
prawdziwa mozaika kulinarna czerpiąca pełnymi garściami z kuchni Śródziemnomorskiej
i tradycji Bliskiego Wschodu. Stąd też
pochodzi dzisiejszy przepis na bardzo zdrowe i modne teraz, izraelskie,
weekendowe śniadanie - Szakszukę. Ma on
i ten dodatkowy aspekt patriotyczny, że przygotowuje się go dziś z warzyw
objętych rosyjskim embargiem: papryki ( która jest też źródłem witaminy C )
i pomidorów ( bogatych w potas ) i jeszcze z jajek, w których znajdziemy cholinę,
substancję witaminopodobną wzmacniającą sprawność naszego umysłu i nerwów.
Nic dodać, nic ująć, tylko spróbować
- do czego zachęcam, bo to odpowiednie
danie na niedzielny poranek, a nawet popołudnie, szczególnie gdy ciepło i słonko świeci jak dziś. A poza tym nieźle brzmi samo zaproszenie – „Kochanie
szakszuka już prawie gotowa’!
SZAKSZUKA
Mój twist w stosunku do tradycyjnego przepisu polega na zastąpieniu
surowej papryki grillowaną - jest słodsza, nadaje daniu przyjemniejszej
tekstury i znacznie skraca czas gotowania. Można ją przygotować dzień wcześniej
- polana oliwą wytrzyma w lodówce kilka dni. Podpowiadam: warto przyrządzić w
ten sposób więcej papryki i dodawać do makaronów, ryżu, można nawet
włożyć do słoików.
Składniki:
oliwa,
jedna cebula pocięta w piórka,
dwa ząbki czosnku wyciśnięte przez praskę,
jedna duża grillowana papryka,
pocięta na kawałki (do piekarnika nagrzanego do 240 stopni, nastawionego na
grill, wkładamy paprykę z usuniętym gniazdem nasiennym, przeciętą na cztery
części; zostawiamy na ok. 10 min, aż skórka zacznie czernieć i odchodzić od
warzywa; wyjmujemy, wkładamy do foliowej torby i potrząsamy, skórka zejdzie z
łatwością),
jedna łyżeczka kuminu,
jedna łyżeczka papryki wędzonej lub słodkiej,
ćwierć łyżeczki pieprzu cayenne,
cztery pomidory - sparzone i obrane ze skórki, pocięte w kostkę,
cztery jajka,
sól,
pieprz,
garść świeżej kolendry.
Wykonanie:
Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy cebulę, smażymy przez mniej
więcej sześć minut, dodajemy czosnek i mieszamy. Wrzucamy paprykę i przyprawy, dodajemy
pomidory, mieszamy przez 6 - 10 minut, aż uzyskamy sos, który trochę zgęstnieje i
będzie bulgotać. Rozbijamy po kolei cztery jajka i po jednym dodajemy do
pomidorowego sosu, robiąc na nie miejsce łyżką. Solimy, pieprzymy i przykrywamy
całość pokrywką. Zostawiamy na mniej więcej pięć minut - tak, by białko się
ścięło, a żółtko zostało jeszcze w miarę płynne. Całość posypujemy kolendrą.
Podajemy prosto z patelni.
PS. aby zrobić błyskawiczną ( niestety nie tak dobrą) wariację szakszuki wystarczy pokrojoną w kostkę paprykę przysmażyć na oliwie z dodatkiem przypraw, dodać przecier pomidorowy, wymieszać, pozostawić na chwilę na sporym ogniu, wbić jajka, posolić, popieprzyć, przykryć pokrywką aż zetną się białka. Gotowe.
Brzmi super
OdpowiedzUsuń