poniedziałek, 26 maja 2014

Chłodnik na upalny Dzień Mamy


Wszystkim mamusiom życzę dziś miłości, pogody ducha, cierpliwości, przyjaźni i żeby ktoś zawsze podał chłodnik w upalny dzień... i kompot ze "szklanek", najlepszy... 




Chłodnik mamy 

piątek, 23 maja 2014

Sałatka mimosa, z cukinią i szpinakiem





Wreszcie przyszedł do nas maj, najpiękniejszy miesiąc w roku jak twierdzą niektórzy, miesiąc zakochanych jak przekonują inni, tak czy siak bezdyskusyjnie kolorowy i pachnący, bo przecież pachnie nie tylko Saska Kępa, ale i Tumskie Wzgórze i Cholerka, wszystko dookoła, głogi, bzy i

poniedziałek, 19 maja 2014

Gnudi z pokrzywą i szpinakiem





Smak gnudi, rustykalnych kluseczek z domowej ricotty owczej i szpinaku, przygotowanych gdzieś w toskańskich Apeninach, trudno powtórzyć nad Wisłą…

środa, 14 maja 2014

Nasz kulinarno - artystyczny wyjazd do Toskanii



Wybaczcie kochani nieobecność ale właśnie, przed chwilą, przed kilkoma dniami, a już tak dawno, wróciliśmy z kulinarno - artystycznego wyjazdu  The Perfect Day  do kwitnącej Toskanii. Wrażeń i smaków co nie miara…

Pierwsza kolacja. Główny gość: lokalne warzywa sezonowe
 Drugi gość: pyszne prosciutto w towarzystwie szparagów i spumante
i jeszcze krucha perliczka nadziewana orzeszkami pinii 

środa, 16 kwietnia 2014

Wielkanoc w sercu Toskanii








Święta Wielkiej Nocy już w średniowiecznej Europie miały nie tylko ogromne znacznie religijne, ale także bardzo silny kontekst kulinarny: oznaczały bowiem nie tylko Zmartwychwstanie Pana Jezusa, ale także koniec 40 - dniowego Wielkiego Postu i powrót na talerze różnych, najczęściej mięsnych, smakowitości!
Jednak kulinarne niebo to Wielkanoc w Toskanii. 

wtorek, 8 kwietnia 2014

Pesto z awokado i pokrzywą


Przyznam się, że awokado lubię bardzo.

Pesto z awokado i pokrzywy 

Przypomina mi o słonecznej Kalifornii, gdzie rośnie legendarna odmiana Haas, która uchodzi za najlepszą na świecie (szczególnie wiosną i latem), a i miód z awokado zakupiony na Farmer's Market, gdzieś po drodze do Yosemity Park zadowoliłby niejednego smakosza.

piątek, 4 kwietnia 2014

Domowy baton energetyczny


Domowy baton energetyczny
Dzisiaj wiosennie słów kilka o bieganiu.
Nie dlatego, że to dziś bardzo modne, że znani dziennikarze, artyści wszelkiej maści i aktorzy od Piotra Adamczyka po mojego ulubionego Jacka Federowicza - którego grafika ze stanu wojennego przedstawiająca żołdaka z kałachem na kolumnie Zygmunta i napisem Visitez Varsovie wciąż zdobi naszą bibliotekę – nie dlatego nawet, że Tusk, Sarkozy i Obama, ale że to zdrowe i że warto.
I że można… nawet gdy: 
Nigdy nie lubiłam biegać.

01 09 10